Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

LOKRUM - przeklęta wyspa!

Lokrum jest to niewielka wyspa znajdująca się na Morzu Adriatyckim, nieopodal Dubrownika. Dostać się tam można dzięki kursującym co pół godziny taksówką wodnym. Cały "rejs" trwa zaledwie 15 minut, a w cenę biletu poza kursem w dwie strony, wliczone jest również wejście na teren rezerwatu.    Poniżej mapa wyspy, którą można znaleźć TUTAJ:     Pierwsza pisemna wzmianka dotycząca Lokrum pochodzi z 1023 roku, kiedy to benedyktyni założyli na wyspie opactwo, którego celem miała być ochrona Dubrownika. To właśnie z jego wieży, za pomocą sygnału dymnego, informowano miasto o nadchodzącym niebezpieczeństwie. 

    W 1192 roku Ryszard Lwie Serce, wracając z wyprawy krzyżowej do Palestyny, napotkał na Adriatyku sztorm. W chwili śmiertelnego niebezpieczeństwa król obiecał postawić świątynię w miejscu, gdzie szczęśliwie wyląduje. Po długiej morskiej tułaczce, to właśnie Lokrum stało się jego miejscem ocalenia. Jednakże ostatecznie świątynię wybudowano nie na samej wyspie, a w Dubrowniku. 

MALAGA - smak i zapach pomarańczy

Kiedy: grudzień 2016
Gdzie: Malaga
Temperatura: 19°C

   I jak tu nie zakochać się w Maladze?! W połowie grudnia temperatura sięgała niemalże 20°C, było słonecznie, ciepło i cudownie. Całe miasto przygotowane było do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Nie brakowało różnorodnych ozdób, świecidełek, choinek oraz kompozycji z gwiazdą betlejemską w roli głównej. Taką zimę to ja mogę mieć co roku! Zakochałam się w "zimowej" Maladze, drzewach mandarynkowych, których tam nie brakowało. Ponadto przystań, statki, żurawie, plaża, niedaleko góry... Wszystko, dosłownie wszystko mi tam odpowiadało. Samo miasteczko czyste, spokojne i tak bardzo przyjemne...     Niestety nie miałam zbyt wiele czasu, żeby nacieszyć się tymże cukierkowym miastem. Jednakże ten jeden dzień wystarczył, żeby wspominać to miejsce z dużym sentymentem i nieodpartą ochotą odwiedzenia go ponownie.     Jest także świetną bazą wypadową do jakże wyjątkowego miejsca, którym jest Ścieżka Króla, czy też malownicza G…

HALLERBOS - morze niebieskich dzwoneczków

Jest taki las, w którym  napotkamy "morze" niebieskich dzwoneczków (hiacyntowiec), a liście na drzewach wyglądają niczym malowane. Całość prezentuje się niesamowicie, a wszystko to z dodatkowym akompaniamentem ptasiego śpiewu.  Miejsce: De Halle - Belgia   Idealne miejsce na spacery, czy też innego rodzaju aktywności. Dzięki różnej wielkości wzniesieniom, rower górski spisze się tutaj idealnie. Ponadto są też wyznaczone ścieżki wyłącznie dla osób miłujących przejażdżki konne (nie ma co ukrywać, iż Belgowie uwielbiają konie, to ich takie "zwierzątko domowe").  Cały kompleks obejmuje blisko 542 hektary.    Należy mieć na uwadze, iż zjawisko to występuje wyłącznie w okresie wiosennym, później niestety kwiatków już nie będzie. TUTAJ znajdziecie link do strony, gdzie między innymi jest możliwość ściągnięcia mapki z wyznaczonymi trasami.




Instargram